Miedź jako język sztuki – kulisy współpracy Copper Philosophy i Uli Teperek

Pierwsza miedziana rzeźba Uli Teperek wykonana w pracowni Copper Philosophy jest oszczędna w formie, a jednocześnie mocna w znaczeniach. To projekt, w którym artystyczna intuicja dostaje solidne rzemieślnicze zaplecze – i dzięki temu może wybrzmieć w metalu. Dla artystki to wejście ze swoim malarstwem w trójwymiar, a dla nas: kolejny dowód, że miedź w sztuce potrafi mówić językiem emocji, nie tylko powierzchnią i kolorem.

Intuicja i wspólny kierunek

Początek był prosty: wzajemna uważność. My, jako marka wyspecjalizowana w autorskich dekorach i obiektach z miedzi — dostrzegliśmy w malarstwie Uli Teperek potencjał, który da się przełożyć na ten szlachetny metal. Z kolei artystka, oglądając realizacje pracowni, poczuła – jak mówi – „silny, natychmiastowy bodziec intuicyjny”.

Zdjecia 1
1 zdjęcie: Magdalena Stefanowska, 2 zdjęcie: Ula Teperek

„Zobaczyłam w miedzi nie tylko materiał, ale i fascynujący, wielowymiarowy symbol – naturalne rozszerzenie moich artystycznych koncepcji” – opowiada Ula Teperek. – „Jej zmienność, ciepło i przewodność idealnie rezonują z moimi poszukiwaniami dotyczącymi cielesności, pamięci i relacji”.

Wspólna fascynacja materiałem i otwartość na eksperyment sprawiły, że od pierwszego spotkania było jasne: z tej współpracy powstanie coś wyjątkowego.

Proces twórczy – jak powstaje rzeźba z miedzi

Zdjecia 2
1 i 3 zdjęcie: Konrad Zaustowicz @yegostudio, 2 zdjęcie: Copper Philosophy

Historia powstania rzeźby to przykład kreatywnego dialogu, w którym artystyczna wizja spotyka się z techniczną precyzją. Ula Teperek, znana z prac, w których linia i kolor są nośnikami emocji, musiała zmierzyć się z fizycznością metalu. Nasz zespół Copper Philosophy, kierowany przez rzemieślników-artystów, od początku wspierał proces twórczy – od opracowania formy po finalne wykończenie.

Projekt nabrał realnych kształtów po wizycie Uli naszej pracowni. To tu koncepcja przeniosła się ze szkicu na metal. 

Rzeźba, która powstała to połączenie linearnej precyzji i organicznego ruchu. Delikatna, falująca forma przypomina gest malarski zatrzymany w przestrzeni – jakby linia z obrazu artystki została wyrwana z płótna i ożyła w trójwymiarze. Gładka powierzchnia miedzi miejscami została subtelnie utleniona, co podkreśla zmienność materiału i nadaje mu wrażenie pulsującej energii.

Obiekt balansuje między sztuką a designem – jest zarówno dziełem o silnym ładunku emocjonalnym, jak i dekoracyjnym elementem wnętrza. 

Miedź jako medium energii i pamięci

Dla Uli Teperek miedź stała się nie tylko środkiem wyrazu, ale i artystycznym partnerem. W jej rozumieniu procesu twórczego materiał nie stanowi ograniczenia, lecz ramę, w której rodzi się idea.

„Nie interpretuję właściwości miedzi jako przeszkód – przeciwnie, to one nadają strukturę moim pomysłom. Dzięki temu mogę wydobyć z nich esencję i przekształcić chaos myśli w spójną formę” – mówi artystka.

Dla nas to potwierdzenie, że ten materiał wciąż potrafi zaskakiwać — szczególnie gdy wchodzi w ręce twórców o wyrazistym języku.

„Każdy artysta, który z nią pracuje, odkrywa coś nowego. To materiał, który żyje – reaguje, zmienia się, oddycha. W rękach Uli Teperek zyskał zupełnie nową wrażliwość” – dodaje Szymon Ciechelski z Copper Philosophy.

Powstała rzeźba to nie finał, lecz początek wspólnej drogi. Będzie kontynuacja – cykl obejmujący zarówno obiekty wolnostojące, jak i przestrzenne kompozycje ścienne.

Każdy nasz projekt to ręcznie tworzony obiekt, w którym miedź staje się nośnikiem historii i piękna. Współpraca z Ulą Teperek pokazuje, że prawdziwe innowacje rodzą się na styku wrażliwości i technicznego kunsztu.