
Naturalna miedź w kuchni.
Jak kolekcja „Power of the softness” zmienia wnętrze Hanny Pietras
W kuchni architektki Hanny Pietras wystarczy spojrzenie na jedną ścianę, aby poczuć, że jest to miejsce osoby, która kocha dobry design i wyjątkowe, rzemieślnicze produkty. Wielkoformatowe panele z naturalnej miedzi od Copper Philosophy ocieplają wnętrze, dodają mu charakteru i sprawiają, że codzienne parzenie kawy ma trochę inną rangę.
Ta realizacja to dobra okazja, żeby przyjrzeć się bliżej, jak naturalna miedź w kuchni działa w praktyce i jakie możliwości w projektowaniu wnętrz dają panele miedziane od Copper Philosophy.

Kuchnia Hanny Pietras – kiedy tło gra pierwszoplanową rolę
Kuchnia w biurze Hanny nie jest klasycznym, domowym aneksem kuchennym, a jednak dużo się tu dzieje: kawa, spotkania, krótkie przerwy między projektami. Ta codzienność spotyka się z niebanalnym i luksusowym materiałem wyjętym wprost z pracowni rzemieślniczej.
To wnętrze bardziej przypomina elegancki apartament niż biuro. Ten efekt tworzy szlachetna ponadczasowość zawarta w miedzi.
Zabudowa meblowa jest spokojna: matowe, czekoladowe fronty, jasny, neutralny blat roboczy, proste uchwyty. Cała uwaga spoczywa na ścianie.
Wielkoformatowe panele dekoracyjne z kolekcji „Power of the softness”, którą architektka zaprojektowała we współpracy z marką Copper Philosophy, układają się w pionowe pasy: fragmenty o wyraźnym, graficznym rysunku sąsiadują z gładkimi płaszczyznami. W zależności od światła raz mocniej widać misterny wzór, innym razem uwagę przejmuje samo odbicie na miedzianej powierzchni.
Jednocześnie zamysłem autorki było pokazanie „miękkiej” strony miedzi, dodanie jej kobiecej energii, kreatywności i delikatności. Zamiast surowego, industrialnego efektu pojawia się wrażenie płynnego ruchu i subtelnego ciepła – nic dziwnego, bo inspiracją były fale oceanu i natura. Ich zmienność i hipnotyzujący rytm.
Naturalna miedź w kuchni – dlaczego warto?

Copper Philosophy to polska, rodzinna manufaktura z Łodzi, specjalizująca się w miedzianych płytach i dekorach ściennych do wnętrz. Każdy element powstaje ręcznie, dzięki czemu panele ścienne i miedziane płytki do kuchni mają swój indywidualny rys i niepowtarzalny charakter.
W praktyce oznacza to, że w kuchni możesz mieć prawdziwy metal, a nie nadruk imitujący miedź.
Metal w projektowaniu wnętrz króluje w zestawieniach trendów na rok 2026. Panele miedziane można łączyć z ciemnym drewnem, kamieniem, betonem, ale też z jasnymi, kremowymi frontami – dzięki ciepłemu odcieniowi miedzi kuchnia, mimo surowości metalu, pozostaje przyjazna, a nie chłodna.
Naturalna miedź w kuchni dobrze reaguje na codzienną eksploatację – jest odporna na wysoką temperaturę, a w realizacjach takich jak kuchnia Hanny Pietras, stosujemy specjalny lakier, który stabilizuje kolor i ogranicza proces patynowania. Tak miedziany backsplash zachowuje swój odcień na lata.
Ważny jest też aspekt higieniczny – miedź to materiał od lat badany pod kątem właściwości antybakteryjnych, ceniony w przestrzeniach, gdzie liczy się czystość powierzchni. W kuchni to argument, który idzie w parze z estetyką.
Nie tylko panele. Miedziane płytki i malarskie dekory w aranżacji wnętrz.
Naturalna miedź w kuchni nie musi oznaczać wyłącznie jednej, dużej płaszczyzny nad blatem. Copper Philosophy ma w ofercie także mniejsze miedziane dekory ścienne – płytki w formacie zbliżonym do klasycznej ceramiki.

W świetle wyglądają jak małe reliefy.
Takie elementy można wprowadzić do kuchni na kilka sposobów:
- jako pojedynczy akcent w rzędzie standardowych płytek,
- w formie miedzianej „ramy” wokół okapu lub wnęki,
- jako fragment ściany naprzeciwko wyspy kuchennej, która stworzy wspaniały kadr,
- w strefie przejścia między kuchnią a salonem – jako artystyczny fragment ściany lub podświetlany obraz, żeby wieczorne oświetlenie podkreśliło kolor i strukturę patyny.
Miedziane płytki do kuchni dobrze sprawdzą się także w projektach, w których cała ściana z miedzi to za dużo – wtedy wystarczy kilka mocnych detali, żeby wnętrze nabrało charakteru i elegancji. Kluczowe jest to, że każdy dekor z miedzi powstaje ręcznie, więc domownik lub projektant ma realne poczucie pracy z rzemiosłem, a nie z katalogowym produktem
Jak podkreślają Łukasz i Szymon Ciechelscy — rzemieślnicy i projektanci w Copper Philosophy:
„Dla nas łączenie sztuki z rzemiosłem to powrót do robienia rzeczy, w które naprawdę wkładasz siebie. Chcemy, żeby przedmioty, które wychodzą z pracowni, były jednocześnie użyteczne i poruszające – precyzyjnie wykonane, ale niosące emocje, historię i wartości. Pracujemy na naturalnej, szlachetnej materii i w spokojnym, ludzkim rytmie, bo to nasz sprzeciw wobec masowości i anonimowości produktów”.
Interesujący jest tu też sposób pracy z patyną. Zespół Copper Philosophy potrafi ją kontrolować tak, by na płytkach powstawały miękkie przejścia kolorystyczne – bardziej jak malarstwo niż przypadkowa reakcja chemiczna. Jedne fragmenty są głęboko granatowe, inne przechodzą w brązy, turkusy i zielone tła zestawione z miedzianymi reliefami liści, ptaków, gałązek czy gwiazdy.
Jednak tak jak w malarstwie, każdy ruch ręki-pędzla jest unikatowy. Odcienie są takie, jak w projekcie, ale układ pojedynczych plamek czy wzorów, będzie niepowtarzalny. Każda płytka jest więc unikatem, jedynym takim — dla Ciebie.
Copper Philosophy, poza własnymi kolekcjami, działa jak nowoczesna manufaktura – łączy rzemiosło z zaawansowanym zapleczem technologicznym, dzięki czemu tworzy do wnętrz różne elementy z miedzi: od projektowanych na indywidualne zamówienie paneli po dekoracyjne rzeźby i obrazy.

Naturalna miedź w kuchni to wybór dla osób, które szukają rozwiązania na lata i cenią materiały z wyraźną tożsamością. W realizacji Hanny Pietras panele z kolekcji „Power of the softness” wprowadzają do wnętrza miękkość, światło i kobiecą energię, a rzemieślnicze podejście Copper Philosophy sprawia, że stają się tłem, które gra pierwszoplanową rolę.